RSS
 

pamięć i tęsknota

01 lis

Jakoś nie mogę napisać tego co mi w duszy gra a dotyczy wszystkich świętych. Ciągle wychodzi mi nie całkiem to co bym chciała z siebie wylać więc chyba przestanę ambitnie podchodzić do tematu i spróbuję napisać zwyczajnie. 1 listopada na cmentarze nie chodzę bo drażnią mnie te tłumy i stragany . Uważam że znacznie ważniejsze od zapalenia znicza akurat tego jednego dnia , jest to że o bliskich którzy odeszli pamiętam prawie na co dzień, ciągle są w moim sercu i myśli. Nie zapominam o nich więc nie potrzebuję specjalnej okazji żeby pamiętać a symboliczną świecę zapalić mogę każdego innego dnia i nie tylko na cmentarzu ale i w domu. Oczywiście dbam o groby ale nie dlatego żeby inni widzieli ale dlatego żeby były czyste i zadbane . Teraz dodatkowo dzieli mnie od nich odległość trzystu kilometrów więc bywam tam zawsze przy okazji pobytu w moim Krakowie .Moja babcia jest ze mną w codziennym życiu bo to ona uczyła mnie wielu rzeczy które teraz ja staram się przekazać moim córkom. Nad jej grobem czuję się obco ,zimno i daleko.Stojąc nad nim nie mogę przywołać w pamięci jej obrazu. Natomiast zupełnie inaczej jest w domu  . Tutaj jest w każdym przepisie który mi przekazała w każdej umiejętności której dzięki niej nabrałam w kazdej mądrości życiowej którą z wiekiem zaczynam rozumieć. Jestem głęboko przekonana że to jest najważniejsze.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz