RSS
 

12 sty

Nie jest dobrze . Rozmawiałam ostatnio ze zwolennikiem obecnej władzy. Człowieka znam jakieś 25 lat przez 15 widywaliśmy się prawie co tydzień. Wódkę z nim piłam i był chłopakiem mojej najlepszej przyjaciółki . Dorobił się sporego majątku i głupi nie jest .Nagle siedział przede mną facet którego zupełnie nie znam. Odbieramy zupełnie na innych falach. Nie mam pojęcia jakim cudem kiedyś zaśmiewaliśmy się do łez? Jak mogliśmy o czymkolwiek dyskutować skoro on używa argumentów żywcem wyjętych z TVP. Jeśli brakowało nawet tych durnych argumentów to jak wisienką w tort walił – jesteś zmanipulowana przez zachodnie media. No k….a mać!!!! I zupełnie stracił poczucie humoru i dystans do…. wszystkiego tak naprawdę. Obcy zupełnie człowiek na dodatek  mało sympatyczny. I ja się zastanawiam od jakiegoś czasu co z nim się stało, co się wydarzyło takiego co zmieniło gościa tak radykalnie . Bo chyba nie to że zaczął chodzić do koscioła?

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Longina

    11 października 2017 o 11:32

    Ja chodze do kościoła…i raczej kościoła nie mieszałabym tutaj w ten temat. To kwestia charakteru, uwierz.

     
  2. Maja

    26 listopada 2017 o 15:17

    taka osobowość … zawsze gnie się zgodnie „z wiejącym wiatrem”… a umacnia go w tym kościół , który jak nikt inny potrafi zadbać o owce i barany . Zbawienie wieczne to mocna karta przetargowa ;)